W POLSCE STRAJKUJĄ

#polskamusidziałać

 

Kryzys klimatyczny musi być priorytetem parlamentu, bez względu na jego skład - z tego powodu nawet świeżo po wyborach, oczekujemy od jego nowych członków natychmiastowych i zdecydowanych działań. Po wrześniowej mobilizacji praktycznie wszystkie partie tworzące nowy parlament podpisały nasze postulaty, jednocześnie zobowiązując się do ich realizacji. Tak jak zapowiadaliśmy - nie wystarczą nam obietnice i puste słowa. Będziemy naciskać na tych, którzy zdecydowali się nas reprezentować, dopóki słowa nie będą odzwierciedlone w działaniu.

Polska jest jednym z największych trucicieli w Europie, a mimo to nadal nie ma wystarczająco ambitnych planów na wyzerowanie (netto) emisji gazów cieplarnianych. Tydzień po proteście, 6 grudnia, odbędzie się kolejny szczyt - COP25 w Madrycie, jednak co z tego, że podpisywane będą coraz to nowe umowy międzynarodowe, jeżeli zawarte w nich ustalenia nie będą realizowane?

 

W jednym z podpisanych postulatów politycy zobowiązali się do prowadzenia polityki klimatycznej w oparciu o stanowisko nauki, które mówi jasno - konieczne jest osiągnięcie przez wszystkie kraje świata neutralności klimatycznej do 2050 roku. Trzeba zmusić władze do faktycznego działania, dlatego znów wyjdziemy na ulice, żeby przypomnieć politykom i polityczkom o ciążącej na nich odpowiedzialności!

 

Data strajku zbiega się też z dniem wielkich wyprzedaży w sklepach - Black Friday.Ponieważ przemysłowa przyczynia się do emisji dużej ilości gazów cieplarnianych do atmosfery, ten dzień jest symbolem destrukcyjnej działalności człowieka, która dąży jedynie do chwilowego zysku. Niestety odmówienie udziału w tym dniu, nie rozwiąże kryzysu, z którym się mierzymy. Potrzebne są zmiany na poziomie systemowym, dlatego najlepsze, co możecie zrobić, to przyjść na protest.29 LISTOPADA PRZYJDŹ NA PROTEST, aby pokazać politykom i polityczkom, że patrzymy im na ręce: DOSYĆ SŁÓW, TERAZ CZYNY!