Szczyt Bidena

Szczyt klimatyczny, zorganizowany przez prezydenta USA Joe Bidena, odbył się wirtualnie 22 i 23 kwietnia 2021. Wzięło w nim udział 40 przywódców państw z całego świata. Pojawili się m.in. reprezentanci Chin, Rosji, Japonii, Indii, Kanady oraz przedstawiciele Unii Europejskiej. Na spotkaniu zostały poruszone kwestie zagrożeń płynących z braku działań dążących do obniżania emisji oraz pozytywne skutki odpowiedzialnie prowadzonej polityki pro-klimatycznej. Ponadto, poszczególne kraje miały okazję przedstawić efekty podjętych przez nie działań oraz zadeklarować nowe cele.



Było to bardzo ważne wydarzenie dla Stanów Zjednoczonych, ponieważ oznaczało powrót do aktywnej polityki klimatycznej oraz chęć szukania rozwiązań problemu globalnego ocieplenia, czego przykładem był powrót USA do porozumienia paryskiego. Na szczycie Joe Biden ogłosił nowe cele redukcji emisji. USA ma obniżyć emisje o połowę do 2030 roku (w porównaniu do roku 2005).


Pojawiło się więcej deklaracji. Brazylia ma stać się neutralna klimatycznie do 2050 roku oraz ograniczyć wycinanie lasów do 2030. Swoje cele na rok 2030 zwiększyły też inne kraje. Kanada ma ograniczyć emisje o ponad 40% (w porównaniu do 2005 roku), a Japonia o 45-50% (w odniesieniu do 2013).


Wiele krajów, takich jak Rosja i Indie, w swoich deklaracjach nie operowały konkretami. Dużo mówiono o ambicjach i współpracy w ograniczaniu skutków kryzysu klimatycznego, jednak nie szły za tym żadne przełomowe obietnice. Chiny, jedna z najpotężniejszych gospodarek światowych, nie zobowiązały się do nowych celów. Pozostały przy celu neutralności węglowej do 2060 roku.


Na uwagę zasługują wypowiedzi przywódców krajów rozwijających się, m.in. Indonezji i RPA. Są one gotowe do ambitnej polityki klimatycznej, jednak brakuje im zaplecza finansowego. Liczą na wsparcie światowych potęg w podjęciu pro-klimatycznych działań.


Na szczycie pojawił się również prezydent RP Andrzej Duda. Komentarz MSK do jego wypowiedzi znajdziecie tutaj: https://www.msk.earth/pad-na-szczycie-klimatycznym-bidena


Podsumowując, szczyt klimatyczny był dość przełomowy, jednak nie zabrakło elementów rozczarowania. Miejmy nadzieję, że nowe deklaracje pokryją się z działaniami na rzecz ograniczania skutków kryzysu klimatycznego.


81 wyświetlenia