Szukaj

List do Premiera Morawieckiego

Decyzja Premiera Mateusza Morawieckiego, wygłoszona na szczycie w Madrycie, o wyłączeniu Polski z osiągnięcia neutralności klimatycznej Unii Europejskiej do 2050 roku, była dla nas nie do przyjęcia. W przeciągu kilku dniu od otrzymania tej informacji zorganizowaliśmy pikiety w całej Polsce, ale ten temat był zbyt istotny, byśmy mogli na tym poprzestać. Zbyt istotny, by brak reakcji ze strony rządu zgasił nasz zapał. Dlatego zdecydowaliśmy się napisać list do Prezesa Rady Ministrów. “Nie ma na to naszego przyzwolenia. Ten list jest wyrazem naszego sprzeciwu na zgubną dla Polski politykę klimatyczną Premiera, próbą obnażenia kreowanej przez niego wizji sprzecznej z rzeczywistymi konsekwencjami jego działań.” – powiedziała Nawojka Ciborska, jedna z naszych działaczek. Poza publikacjami w czołowych gazetach krajowych oficjalnie list został przekazany 3 stycznia o 10 w Kancelarii Premiera Dyrektorowi Departamentu Spraw Obywatelskich, Kacprowi Halskiemu. Odpowiedź powinniśmy dostać w przeciągu 30 dni od zaniesienia.

Treść listu:


Szanowny Panie Premierze!

Od Pana jako szefa rządu oczekujemy odpowiedzialnej polityki, która zapewni społeczeństwu stabilne i bezpieczne życie. Podczas ostatniego posiedzenia Rady Europejskiej podjął Pan decyzję, która zagraża przyszłości Polski. Wyłamanie się z celu osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku w Unii Europejskiej nie jest zapewnieniem głoszonego przez Pana rozwoju gospodarki, stabilnego życia i ogólnego dobrobytu. Przeciwnie – prowadzona przez Pana polityka klimatyczna jest zgubna dla naszego kraju. Zaledwie 3 miesiące temu partia, do której Pan należy podpisała nasz postulat. Podjęła się tym samym prowadzenia polityki klimatycznej w oparciu o aktualne stanowisko nauki wyrażone w najnowszych raportach IPCC. Prawo i Sprawiedliwość miało pełną świadomość, że podpisanie postulatu jest obietnicą jego realizacji. Swoim działaniem całkowicie zignorował Pan stanowisko nauki. Ponad rok temu wydany został Specjalny Raport IPCC dotyczący ograniczenia globalnego ocieplenia klimatu o 1,5°C. Wynika z niego, że aby nie doprowadzić do eskalacji kryzysu, cały świat (w tym Polska) musi osiągnąć neutralność klimatyczną najpóźniej do 2050 roku. Ta data wciąż zapewnia nam zaledwie 50% szans, by uniknąć uruchomienia się nieodwracalnych procesów. Czy naprawdę 50% szans na powstrzymanie katastrofy klimatycznej Pana satysfakcjonuje? Proponując rok 2070, daje nam Pan ich jeszcze mniej. Przed nami rok 2020, który w raporcie IPCC jest wskazany jako ten, w którym emisje muszą zacząć wyraźnie spadać. Żeby osiągnąć neutralność klimatyczną gospodarki niezbędny jest plan. Do opracowania planu potrzebny jest cel, a Polska, przez Pana, wciąż nie ma nawet tego. Chcielibyśmy wierzyć w kreowaną przez Pana wizję, ale jest ona niespójna z rzeczywistością. Twierdzi Pan: „Prowadzimy bardzo ambitną, a jednocześnie racjonalną ekonomicznie politykę klimatyczną i energetyczną”. Jednak rok 2050 nie jest celem ambitnym, a rok 2070 bynajmniej nie jest racjonalną propozycją. Mówi Pan też: „Musimy zapewnić takie tempo zmian, które będzie dostosowane do potrzeb polskiej gospodarki, polskiego społeczeństwa”. Podstawowymi potrzebami polskiego społeczeństwa są dostęp do wody pitnej, żywność w przystępnych cenach czy temperatura bezpieczna dla zdrowia i życia. Naukowcy, przywódcy religijni, społeczeństwo — apel o działanie dobiega ze wszystkich stron. Czego jeszcze Pan potrzebuje? W ilu polskich domach musi jeszcze zabraknąć wody? Ile lasów musi jeszcze spłonąć? Co jeszcze musi się stać, żeby odpowiednio zareagował Pan na kryzys, który rozgrywa się przed pańskimi oczami?

Z poważaniem Młodzieżowy Strajk Klimatyczny





51 wyświetlenia